Nie tak, nie tak, nie tak, dziewczyno, nie tak nam miało być,
mieliśmy razem iść na wino, bo się nam zachciało pić...
Jest wiosna i wszystko powinno być ładniepięknie, a tymczasem wszystko jest wręcz przeciwnie i ten fakt jest niezwykle frustrujący.
Rybka mi nie pływa.
A lubi przecież.
widziałam dzisiaj ćmę giganta
środa, 9 maja 2012
czwartek, 22 marca 2012
poniedziałek, 7 listopada 2011
środa, 16 lutego 2011
Nówki sztuki.
Ps: Nieźle: zasnąć na wykładzie i z hałasem spieprzyć się z krzesła. Moim zdaniem to jest coś. Śpiący królewicz. Szkoda, że wyszedł, przecież nie ma wstydu, sami swoi, jeszcze na koniec zadałabym jakieś trafne pytanie, tak bezczelnie... Eh... niektórzy, to się nie umieją bawić.
środa, 5 stycznia 2011
poniedziałek, 3 stycznia 2011
...
Nowy rok zazwyczaj rozpoczynamy jakimś okrzykiem. Często składającym się głównie z samogłosek. I ja również poczułam potrzebę wzniesienia okrzyków. Jeden z nich brzmi tak:
niedziela, 7 listopada 2010
Objawienie.
Długo mnie tu nie było, ale to dlatego, że miałam objawienie i wpadłam po nim w stupor. Przedmiotem objawienia była Madonna. Szczęśliwie nie ta Upadła.... Wtedy to dopiero miałabym katharsis. Albo katar.
Ps: Zdjęcia takie sobie, ale ciężko sfotografować objawienie aparatem, który wciąż nie chce współpracować.
Ps: Zdjęcia takie sobie, ale ciężko sfotografować objawienie aparatem, który wciąż nie chce współpracować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









